Algorytmy handlują same ze sobą. Odziedziczyły ludzkie uprzedzenia

W zachowaniu srebra i złota jest coś, co wydaje się bardziej mechaniczne niż zwykle

Jarosław Szeląg
6 min czytania
srebro złoto algorytmy handel systematyczny uprzedzenia behawioralne rynki metali

Srebro spędziło ostatnie tygodnie na robieniu czegoś, co na powierzchni wygląda całkowicie znajomo. Po przekroczeniu poziomu 120 dolarów za uncję cofnęło się w szeroki zakres 75-85 dolarów, poruszając się trendem bocznym – dokładnie tak, jak rynki często zachowują się po silnym wzroście. Problem w tym, że sposób, w jaki rozwija się ta konsolidacja, brzmi fałszywie – nie w sensie dramatycznym, ale w sposób zauważalny dla każdego, kto spędza wystarczająco dużo czasu na obserwacji. Siła nie utrzymuje się długo, rajdy wygasają niemal rutynowo, a najbardziej zdecydowana sprzedaż nadchodzi w tym samym punkcie dnia handlowego – szczególnie gdy budzi się Nowy Jork.

Kurs XAGUSD na tygodniowym interwale czasowym
Kurs srebra na tygodniowym interwale czasowym

Żaden z tych elementów, brany z osobna, niewiele dowodzi. Rynki są pełne szumu i łatwo dostrzec wzorce tam, gdzie ich nie ma. Ale kiedy wzorzec powtarza się wystarczająco często, przesuwa się z kategorii zbiegu okoliczności w coś, co warto przynajmniej odnotować. I zadać pytanie, które staje się coraz bardziej aktualne: czy to ludzie handlują, czy maszyny handlują same ze sobą?

Narracja, która przychodzi za łatwo

Oferowane wyjaśnienie głosi, że przeszkodą są wyższe ceny ropy naftowej – rosnące koszty energii wywierają presję na popyt przemysłowy i zacieśniają warunki finansowe. Narracja cicho osiada na swoim miejscu. Trudność nie polega na tym, że wyjaśnienie jest nieprawdopodobne – chodzi o to, że nie współgra ze wszystkim innym.

Fundamenty pozostają silne. Podaż fizyczna jest mała i kurczy się dalej. Srebro ma komponent przemysłowy, więc powiązanie z kosztami energii nie jest bezzasadne. Ale złoto poruszało się w podobny sposób, a złoto jest zazwyczaj postrzegane jako zabezpieczenie przed inflacją – coś, co powinno reagować pozytywnie, gdy koszty energii rosną. Jeśli ropa wskazuje na presję inflacyjną, złoto powinno zachowywać się odpowiednio. A nie zachowuje.

Narracja pojawiła się zbyt szybko i zadomowiła zbyt wygodnie, pozostawiając części obrazu niewyjaśnione. Kiedy tak się dzieje, warto odsunąć się od samego wyjaśnienia i przyjrzeć się warunkom, w których ono zakiełkowało.

CYNICZNYM OKIEM: Rynek srebra spada dokładnie o tej samej porze każdego dnia, fundamenty krzyczą „w górę”, a oficjalna narracja mówi „ropa jest droga, więc logiczne”. Kiedy wyjaśnienie jest zbyt wygodne, zwykle nie wyjaśnia – przykrywa.

Tym, co rzuca się w oczy najbardziej, jest „czucie” rynku. Rynki zazwyczaj mają określoną teksturę – przeciąganie liny między uczestnikami o różnych horyzontach czasowych, różnych ograniczeniach i różnych poziomach przekonania. Są momenty niezgody, wahania, nagłej pilności. Tutaj ta tekstura wydaje się cieńsza. Ruch jest bardziej jednolity, jakby był generowany w obrębie węższego zestawu reakcji.

Zaangażowanie inwestorów detalicznych, przynajmniej anegdotycznie, przesunęło się na boczny tor. Zmienność ostatnich miesięcy wyczerpała silne przekonania – ludzie odeszli, zostawiając lukę.

Algorytmy trenowane na ludzkim strachu

Jeśli ta luka istnieje, rodzi to fundamentalne pytanie: co jeśli pod nieobecność ludzkich uczestników rynek jest w coraz większym stopniu kształtowany przez systemy reagujące na inne systemy? Handel algorytmiczny dominuje od lat, ale istnieje zasadnicza różnica między algorytmami działającymi na rynku bogatym w ludzkie zachowania, a algorytmami operującymi w środowisku, w którym te zachowania się rozrzedziły.

W pierwszym przypadku maszyny wchodzą w interakcje z ludźmi. W drugim mogą wchodzić w interakcje głównie ze sobą nawzajem – czerpiąc sygnały z tych samych danych, reagując na podobne wyzwalacze i wzmacniając podobne wzorce. Już ponad dekadę temu napisano o tym ciekawą książkę.

książka

Modele stojące za tymi systemami nie są neutralne w sposób, w jaki czasem zakładamy. Są zbudowane na danych historycznych, a dane te są zapisem ludzkiego podejmowania decyzji – strach, pęd, nadmierna reakcja i wahanie zostawiają ślady, które można zmierzyć, wymodelować i włączyć do strategii. Efekt świeżości nie znika tylko dlatego, że zostaje wyrażony za pomocą kodu. Wybór danych wejściowych, sformułowanie sygnałów, sama struktura modelu – wszystko to odzwierciedla założenia o tym, co jest ważne.

Gdy wiele systemów buduje się według podobnych schematów, rezultatem może być rodzaj cichego dopasowania, w którym reakcje gromadzą się w klastry, zamiast się różnicować. Rynek przestaje odkrywać cenę poprzez autentyczną interakcję, a zaczyna ją generować poprzez mechaniczne powtarzanie wzorców, które same mogą być tymczasowe.

Kluczowe pytanie brzmi: czy systemy te naprawdę ewoluują – w sensie rewidowania swoich podstawowych założeń – czy też przede wszystkim optymalizują działania w ramach danego schematu, stając się coraz bardziej wydajnymi w identyfikowaniu wzorców, które same w sobie mogą być przejściowe? A jeśli te wzorce zaczną się załamywać, czy korekta następuje płynnie, czy wiąże się z niestabilnością?

CYNICZNYM OKIEM: Stworzyliśmy algorytmy, które nauczyły się naszego strachu, naszej paniki i naszej chciwości, a potem daliśmy im rynek do zabawy i zdziwiliśmy się, że zachowuje się jak neurotyk na autopilocie.

W obecnym zachowaniu srebra – a do pewnego stopnia i złota – jest coś, co wydaje się bardziej mechaniczne niż zwykle. Wzorce są obecne, reakcje spójne, a narracje, choć prawdopodobne, nie wyjaśniają całości.

Równowaga między zachowaniem ludzkim, a handlem systematycznym nie jest stała i czasami może przesuwać się bardziej, niż nam się wydaje. Jeśli tak, to wzorce, na których polegamy, mogą nie zachowywać się w ten sam sposób. Ciekawszym pytaniem może nie być to, co robi rynek, ale kto – lub co – to robi.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *