Aktywiści klimatyczni mają problem. CO2 nie napędzał epoki lodowcowej

Brak powiązania między CO2, a temperaturą w ciągu ostatnich trzech milionów lat

Adrian Kosta
5 min czytania
CO2 klimat rdzenie lodowe Net Zero Antarktyda

Świat nauki o klimacie – ten z frakcji „rozstrzygniętej” – jest w szoku po odkryciu w starożytnych rdzeniach lodowych Antarktydy, że poziomy dwutlenku węgla pozostawały stabilne, gdy świat pogrążał się w epoce lodowcowej około 2,7 miliona lat temu. Poziomy CO2 wynoszące około 250 części na milion okazały się niższe niż często zakładano, przy czym w ciągu kolejnego, trwającego blisko trzy miliony lat okresu odnotowano ruch o zaledwie 20 ppm. Ponadto w całym tym czasie nie zaobserwowano żadnych zmian w poziomach metanu. Potężne spadki temperatury z okazjonalnymi wzrostami w okresach interglacjalnych wydają się występować bez zakłócania poziomów gazów „cieplarnianych” – a rewelacja ta wywołała niemal panikę w kręgach aktywistów Net Zero.

Sam tytuł pracy przygotowanej przez 17 naukowców wystarczył, by uruchomić dzwonki alarmowe: „Szeroko stabilne poziomy atmosferycznego CO2 i CH4 w ciągu ostatnich trzech milionów lat”.

Opublikowane w Nature badania dają wgląd w starożytny „niebieski” lód Antarktydy wydobyty w rejonie Allan Hills, pozwalając spojrzeć dalej wstecz niż zwyczajowe 800 000 lat zapisów z rdzeni lodowych. Po raz pierwszy przesunięto bezpośrednie pomiary gazów aż do epoki późnego pliocenu.

net zero klimat

Wygodny punkt odniesienia runął

Zakładany wcześniej poziom CO2 sprzed trzech milionów lat wynosił około 400 ppm – był to wygodny punkt odniesienia służący do wyjaśnienia późniejszej epoki lodowcowej i spadku do 250 ppm. W obliczu nowej pracy naukowej wyjaśnienie to stało się problematyczne, a przy zmianach temperatury słusznie odnotowuje się występowanie naturalnej zmienności klimatu. Niestety, podobne wyjaśnienia są w większości ignorowane w dyskusjach o dzisiejszych zmianach klimatycznych – w interesie promowania fantazji o zeroemisyjności.

Kluczowym wnioskiem jest to, że w ciągu ostatnich trzech milionów lat, gdy poziom mórz opadał, a okresy zlodowacenia przybierały na sile, poziom głównych gazów „cieplarnianych” pozostawał niezwykle stabilny. Globalne temperatury wykazywały natomiast długoterminowy trend chłodzenia o kilka stopni Celsjusza, przerywany przez coraz większe oscylacje interglacjalne ze skokami rzędu 5°C i więcej.

CYNICZNYM OKIEM: CO2 stoi w miejscu, temperatura skacze o kilka stopni w górę i w dół – ale to oczywiście nadal dwutlenek węgla rządzi klimatem. Logika godna astrologa, który twierdzi, że Merkury w retrogradacji odpowiada za korki na A2.

Naukowcy „nieco zaskoczeni” własnymi wynikami

Niektórzy desperacko trzymają się dominującej roli CO2, w tym sami autorzy ustaleń. Współautorka pracy Julia Marks-Peterson przyznała: „Zdecydowanie byliśmy nieco zaskoczeni. Jeśli te ustalenia są poprawne, mogą sugerować, że nawet niewielkie zmiany w poziomach gazów cieplarnianych mogą wywołać poważne przesunięcia w klimacie”. Dodała, że to „nieco przerażająca myśl”. Sformułowanie „mogą sugerować” wykonuje tu lwią część pracy – choć można również zasugerować, że dostępne są bardziej wiarygodne interpretacje.

Carrie Lear, profesor na Uniwersytecie w Cardiff, twierdziła, że prace „nie piszą roli CO2 na nowo, lecz podkreślają, jak wrażliwy jest system klimatyczny… dlatego dzisiejszy gwałtowny wzrost CO2 jest tak alarmujący”. Cytowany w New Scientist Tim Naish z Uniwersytetu Wiktorii w Nowej Zelandii powiedział, że jest „zdecydowanie za wcześnie, by wylewać dziecko z kąpielą”.

Tymczasem niezależnie od użytych dowodów, trudno jest wykryć jakiekolwiek oczywiste i ciągłe powiązanie między CO2 a temperaturą w całym zapisie geologicznym sięgającym 600 milionów lat wstecz, do początków obfitego życia na Ziemi. Z pewnością nie ma dowodów uzasadniających polityczną tezę, że ludzie kontrolują termostat klimatyczny poprzez spalanie węglowodorów.

Les Hatton, emerytowany profesor informatyki na Uniwersytecie Kingston, ustalił na podstawie zapisów z rdzeni lodowych, że stuletnie wzrosty temperatury o 1,1°C w obecnym interglacjale zdarzały się raz na sześć stuleci. Cofając się o 150 000 lat, częstotliwość ta wynosiła od jednego na sześć do jednego na dwadzieścia stuleci. Żadne z tych ustaleń nie sugeruje, że obecne ocieplenie jest niezwykłe lub spowodowane głównie działalnością człowieka.

CYNICZNYM OKIEM: Trzy miliony lat danych mówią jedno, aktywistki i aktywiści klimatyczni drugie. Ale spokojnie – kiedy fakty przeczą narracji, zawsze można powiedzieć, że fakty „podkreślają wrażliwość systemu”. W nauce o klimacie nawet zaprzeczenie to potwierdzenie.

Krytycy starający się bagatelizować dowody z rdzeni lodowych często sugerują, że są one zbyt mało precyzyjne. Pozostają one jednak źródłem najlepszych danych o klimacie przeszłości, jakie posiadamy – bez wątpienia dokładniejszym niż większość dowodów pośrednich sprzed milionów lat. Dla zwolenników Net Zero, którzy od 40 lat budują narrację o demonizacji CO2, najnowsze odkrycia z Allan Hills to niewygodna prawda, której nie da się zamieść pod dywan kolejnym apelem o „pilne działania klimatyczne”. Nie trzeba dodawać, że żadne z tych odkryć nie zaniepokoiło autorów nagłówków w mediach głównego nurtu, uzależnionych od dominującej narracji.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *