Akcje zbrojeniówki w dół mimo wojny. Wall Street nie rozumie co się dzieje

Ktoś widzi okazję w spadkach

Jarosław Szeląg
4 min czytania
zbrojeniówka RTX Epic Fury ITA inwestorzy

Wojna powinna być żniwami dla producentów broni. Tymczasem amerykańskie spółki zbrojeniowe od rozpoczęcia operacji Epic Fury przeciwko Iranowi pod koniec lutego notują zaskakujące spadki, które zbijają z tropu nawet doświadczonych analityków z Wall Street. Fundusz iShares U.S. Aerospace & Defense ETF, skupiający główne firmy zbrojeniowe USA, do końca marca stracił blisko 16 procent – i to pomimo trwającego konfliktu zbrojnego, który teoretycznie powinien napędzać popyt na rakiety, czołgi i systemy obronne.

giełda (2)

Paradoks był na tyle uderzający, że analityczka banku UBS, Allyson Gordon, wystosowała w tym tygodniu specjalną notę do klientów, w której zadała pytanie wprost: „Dlaczego wyniki amerykańskiego sektora obronnego są tak mizerne?”. Pytanie to nurtuje inwestorów, którzy obserwowali krótkotrwały rajd w pierwszej fazie operacji, po czym z niedowierzaniem patrzyli, jak sektor obronny zaczął oddawać zyski szybciej niż je wypracował.

Wysoki punkt startowy i rozczarowanie rynku

Gordon wskazała na kilka czynników tłumaczących tę anomalię. Kluczowym problemem okazał się wysoki punkt startowy – ogromne kwoty napłynęły do sektora obronnego jeszcze pod koniec 2025 i na początku 2026 roku, napędzane napięciami geopolitycznymi i optymizmem budżetowym. Innymi słowy, rynek wycenił wojnę, zanim ta na dobre się zaczęła.

Analityczka UBS zwróciła uwagę, że spółki zbrojeniowe to firmy o dużej kapitalizacji, niezwiązane z technologią AI ani cyklicznością, które przyciągnęły kapitał głównie jako „atrakcyjny temat dywersyfikacji ekspozycji”. Gdy emocje opadły, inwestorzy zaczęli realizować zyski.

„Charakterystyka handlu to wyraźne ograniczanie ryzyka. Na początku roku widzieliśmy gwałtowny popyt, ale teraz przeważa podaż, zwłaszcza ze strony funduszy typu Long Only” – napisała Gordon.

Największa dysproporcja widoczna jest w przypadku RTX, Lockheed Martin, Lam Research i Parsons. RTX – dawniej Raytheon Technologies Corporation – to spółka, o którą inwestorzy walczą najmocniej w obliczu zastoju sektora.

CYNICZNYM OKIEM: Inwestorzy kupili wojnę na kredyt jeszcze przed pierwszym wystrzałem, a teraz są zdziwieni, że rachunek przyszedł szybciej niż pociski dotarły do celu.

Ktoś widzi okazję w spadkach

Nie wszyscy analitycy podzielają pesymizm rynku. W oddzielnej nocie Scott Mikus z firmy Melius dostrzegł w spadkach akcji RTX klasyczną okazję zakupową. Podniósł rekomendację dla spółki z „trzymaj” na „kupuj”, argumentując to sprzyjającymi wiatrami wynikającymi bezpośrednio z operacji Epic Fury.

„Biorąc pod uwagę konieczność wymiany pocisków, systemów przechwytujących, uszkodzonych radarów, samolotów i innego sprzętu użytego w operacji Epic Fury, podnosimy nasze szacunki i ceny docelowe dla głównych gigantów zbrojeniowych” – stwierdził Mikus.

Analityk Melius wskazał również na strukturalną poprawę rentowności sektora. Wykonawcy zbrojeniowi mają szansę odejść od kontraktów zawieranych po nieaktualnych cenach i przejść do zamówień na dojrzałe programy produkcyjne, co powinno przełożyć się na wyższe marże.

Gordon z UBS dodała jeszcze jeden element niepewności – zbliżające się wybory środka kadencji oraz pytania o fundusze uzupełniające wpływają na nastroje inwestorów. Wciąż czuje, że kapitał pozostaje w sektorze, ale słabe wyniki powodują wkradanie się ostrożności.

CYNICZNYM OKIEM: Sektor zbrojeniowy potrzebuje wojny, żeby rosnąć, ale nie za długiej, bo wtedy rosną ceny benzyny. Idealna wojna trwa dokładnie tyle, ile cykl kwartalnego raportu.

W czwartek rano fundusz ITA oscylował wokół poziomu 223 dolarów po niewielkim odbiciu z ostatnich sesji. Nurtującym pytaniem pozostaje jednak to, jak sektor poradzi sobie, gdy administracja Trumpa zacznie szukać sposobu na wygaszenie operacji w Iranie – szczególnie że ceny benzyny w USA przekroczyły średnio wrażliwy politycznie poziom 4 dolarów za galon. Dla Wall Street to klasyczny dylemat – wojna napędza zamówienia, ale przedłużający się konflikt szkodzi gospodarce, nastrojom wyborców i w konsekwencji samym spółkom, które miały na nim zarobić.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *