AI, która „czyta” ludzi. Nowy system przewiduje zachowania pieszych

Maszyny zaczną rozumieć nie tylko to, co widzą, ale i to, co człowiek zamierza zrobić

Jarosław Szeląg
4 min czytania

Świat autonomicznych samochodów zbliża się do momentu, w którym maszyny zaczną rozumieć nie tylko to, co widzą, ale i to, co człowiek zamierza zrobić. Naukowcy z Texas A&M University oraz Korea Advanced Institute of Science and Technology opracowali system OmniPredict, który potrafi w czasie rzeczywistym przewidzieć zachowania pieszych z niespotykaną dotąd precyzją.

To nie jest kolejny model rozpoznawania obiektów. OmniPredict „czyta” gesty, spojrzenia i mikro‑zachowania – łączy obraz z kontekstem sytuacyjnym, analizując tempo ruchu, kierunek głowy i zmiany postawy, by ocenić, co człowiek zrobi w ciągu następnych sekund.

CYNICZNYM OKIEM: Samochód przyszłości patrzy na ciebie i już wie, że się zawahasz – zanim zdążysz nacisnąć hamulec.

Nauka przewidywania chaosu. Inteligencja, która myśli sekundę naprzód

Według dr. Srinkantha Saripalliego, kierującego projektem, dotychczasowe systemy autonomiczne potrafią doskonale rozpoznać pieszych czy pojazdy, ale gubią się w nieprzewidywalności miejskiego życia. Deszcz, tłok, ludzkie impulsy – wszystko to potrafi oszukać nawet najdoskonalszy algorytm.

„Zmiany pogody, przypadkowe zachowania ludzi i miejski chaos potrafią zdezorientować większość systemów wizyjnych”, tłumaczy Saripalli. OmniPredict ma rozwiązać ten problem, bo działa nie reaktywnie, lecz prognostycznie. System nie tylko odczytuje przeszłość sceny, ale oblicza najbardziej prawdopodobną przyszłość – co oznacza, że samochód może uniknąć zderzenia, zanim pieszy w ogóle wykona niebezpieczny ruch.

W testach, symulujących skrajnie złożone sytuacje drogowe – od pieszych chowających się za samochodami po ludzi gwałtownie skręcających w stronę pojazdu – OmniPredict osiągnął 67‑procentową skuteczność przewidywania działań człowieka. To wynik znacznie wyższy niż w przypadku obecnie stosowanych systemów, które często zawodzą w momentach nagłych lub nieintuicyjnych.

ai
Przegląd modelu OmniPredict opartego na GPT-4o, wykorzystującego różnorodne dane kontekstowe. Proces ten obejmuje dostarczenie wielu rodzajów danych, w tym obrazu kontekstu sceny (SC), obrazu kontekstu lokalnego (LC), ramki ograniczającej (B) oraz prędkości pojazdu własnego (ES), wraz ze starannie opracowanymi instrukcjami zadań i zapytaniami, w celu generowania trafnych prognoz. Model wyodrębnia prognozy, dzieląc zachowania na cztery typy: przekraczanie, zasłanianie, działanie i spojrzenie.

Naukowcy porównują to do zmiany paradygmatu bezpieczeństwa – z reagowania na zapobieganie. Tam, gdzie dzisiejsze technologie muszą „zobaczyć” niebezpieczeństwo, żeby na nie zareagować, OmniPredict rozpoznaje jego zapowiedź.

CYNICZNYM OKIEM: Jeszcze chwila, a samochód sam przewidzi, że ktoś planuje przejść na czerwonym – zanim zrobi to on sam.

Zastosowania wykraczające poza ruch drogowy

Twórcy podkreślają, że projekt ma znacznie szersze możliwości. Zdolność analizowania postawy ciała, mikroekspresji i oznak zawahania może sprawdzić się w pracy służb ratowniczych, militarnych czy ochronnych. System mógłby pomagać oceniać stres, zagrożenie lub zamiary w sytuacjach krytycznych – od akcji ewakuacyjnych po rozpoznanie potencjalnych ataków.

Jednocześnie badacze podkreślają, że sztuczna inteligencja ma wspierać decyzje człowieka, a nie go zastępować. OmniPredict nie ma przejąć kontroli, ale dostarczyć kierowcom i operatorom narzędzie, które działa szybciej niż ludzki refleks.

Choć system jest na razie w fazie badań, ma potencjał stać się przełomem w technologii pojazdów autonomicznych. Jeśli się sprawdzi, autonomiczne auta przyszłości będą nie tylko widzieć drogę, ale rozumieć jej uczestników.

Dr. Saripalli podsumowuje: „OmniPredict otwiera drzwi do bezpieczniejszej eksploatacji pojazdów autonomicznych, ograniczenia liczby wypadków oraz przejścia od reagowania na zagrożenia do ich przewidywania.”

To krok w stronę świata, w którym maszyny naprawdę uczą się empatii – choć tylko matematycznej.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *