AfD podwaja poparcie i wstrząsa niemiecką sceną polityczną

Próby politycznej izolacji przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego

Adrian Kosta
6 min czytania

Zaledwie rok temu Alternatywa dla Niemiec była celem zorganizowanej medialnej kampanii dyskredytującej, a lewicowy rząd podejmował próby zakazania partii startu w wyborach. Te same taktyki stosowano do tłumienia ruchów konserwatywnych i nacjonalistycznych w całej Europie – od Francji po Włochy. Ruchy te okazują się jednak odporne, a najnowsze wyniki wyborów w Nadrenii-Palatynacie potwierdzają, że próby politycznej izolacji przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego. Ostatnie sukcesy Marine Le Pen w mniejszych miejscowościach Francji idą w parze z tym, co właśnie wydarzyło się w Niemczech, gdzie AfD niemal podwoiła liczbę swoich mandatów w parlamencie krajowym.

W niedawnych wyborach do landtagu Nadrenii-Palatynatu chadecy z CDU zdobyli według prognoz nieco ponad 30% głosów, wyprzedzając lewicowych socjaldemokratów. Jednak to AfD zanotowała najbardziej spektakularny wynik – skok o ponad jedenaście punktów procentowych, dający partii około 20% głosów i trzecie miejsce. Dla porównania, wszystkie trzy partie rządzące – SPD, Zieloni i FDP – poniosły znaczne straty, podczas gdy CDU i Partia Lewicy odnotowały jedynie niewielkie wzrosty o dwa do trzech punktów.

Imigracja jako paliwo rakietowe prawicy

Aby zrozumieć dynamikę niemieckiej sceny politycznej, trzeba znać różnicę między głównymi graczami. CDU to mainstreamowa partia centroprawicowa, która popiera silną integrację z Unią Europejską, społeczną gospodarkę rynkową, sojusze w ramach NATO i rządziła Niemcami przez dziesięciolecia. AfD to prawicowy ruch populistyczny, który domaga się reformy UE, bliskiej zeru imigracji i przedkłada niemiecką suwerenność narodową nad zobowiązania międzynarodowe.

AfD jest obecnie wyraźnie ugruntowana jako druga najsilniejsza partia w Niemczech na poziomie federalnym, posiadając łącznie 152 mandaty. Zyski te pozycjonują prawicowych populistów jako silną siłę opozycyjną. Liderka partii Alice Weidel już zapowiada „doskonałą pracę opozycyjną” i rzuca wyzwanie CDU, by ta wyjaśniła, jak zamierza uporać się z problemem masowej imigracji.

CDU stale twierdzi, że chce bezpiecznych granic i deportacji nielegalnych imigrantów. Jednak partia konsekwentnie odmawia współpracy z AfD. Kandydat CDU Gordon Schnieder argumentuje to wprost.

„Sprowadziłoby to upadek na ten kraj, gdybyśmy zaangażowali tutaj AfD” – powiedział, podtrzymując tak zwany kordon sanitarny, czyli polityczną zaporę wykluczającą AfD z jakiejkolwiek koalicji.

CYNICZNYM OKIEM: CDU obiecuje twarde stanowisko w sprawie imigracji, jednocześnie odmawiając współpracy z jedyną partią, która naprawdę chce ją ograniczyć. To jak obiecywanie diety przy jednoczesnym odmawianiu zamknięcia lodówki – efektowne hasła, zerowe rezultaty.

Odmowa współpracy z AfD oznacza w praktyce, że problemy imigracyjne Niemiec prawdopodobnie będą się utrzymywać. Partie lewicowe, mimo utraty znacznych wpływów wyborczych, wciąż są w stanie blokować jakiekolwiek istotne zmiany polityczne w kwestii granic i deportacji. Krytycy twierdzą wprost, że CDU to fasada, która nie jest naprawdę zainteresowana konfrontacją z progresywnymi multikulturalistami.

Socjaldemokraci w odwrocie

Największym przegranym ostatnich wyborów są bez wątpienia socjaldemokraci z SPD. Po porażce w wyborach krajowych w Badenii-Wirtembergii zaledwie dwa tygodnie wcześniej partia poniosła kolejną dotkliwą stratę w Nadrenii-Palatynacie, spadając o około dziewięć punktów procentowych. To podwójny cios dla formacji, która rządziła tym krajem związkowym przez 35 lat pod wodzą urzędującego premiera Alexandra Schweitzera.

Problem imigracji jest stale wymieniany wśród trzech najważniejszych kwestii martwiących obywateli Niemiec w ostatnich sondażach. Rozbudowana struktura socjalna Niemiec, która dawała migrantom lukratywny powód do podróży do tego kraju, stała się politycznym obciążeniem dla partii, które ją budowały i rozszerzały. Imigranci korzystający z systemu świadczeń, a następnie przemieszczający się do sąsiednich państw członkowskich UE, stali się argumentem wyborczym, którego AfD używa z chirurgiczną precyzją.

Najlepszą strategią AfD w obecnej sytuacji wydaje się bycie cierniem w boku parlamentarnego status quo. Partia może czekać, aż CDU złamie kordon sanitarny pod presją wyborców, albo aż następne wybory we wrześniu dadzą jej jeszcze większą liczbę mandatów. Tempo, w jakim rośnie poparcie, sugeruje, że czas gra na korzyść prawicowych populistów.

afd

CYNICZNYM OKIEM: Establishment przez lata tłumaczył wyborcom, że AfD to zagrożenie dla demokracji. Wyborcy najwyraźniej uznali, że większym zagrożeniem jest brak miejsc parkingowych w przychodniach i kolejki do urzędów – i zagłosowali odpowiednio.

Krajobraz polityczny Niemiec zmienia się w tempie, które jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe. Partie lewicowe tracą grunt pod nogami, centroprawicowa CDU tkwi w pułapce między obietnicami wyborczymi a odmową współpracy z jedyną siłą polityczną, która te obietnice chce realizować, a AfD rośnie przy każdych kolejnych wyborach.

Ruchy narodowe w Europie, od Francji przez Włochy po Niemcy, okazują się nie przejściową modą, lecz trwałym przesunięciem tektonicznych płyt politycznych, którego żaden kordon sanitarny nie jest w stanie powstrzymać. Pytanie nie brzmi już, czy AfD będzie miała wpływ na niemiecką politykę, lecz kiedy ten wpływ stanie się niemożliwy do zignorowania nawet przez najbardziej zdeterminowanych strażników status quo.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *