50% pokolenia Z zabiera rodziców na rozmowy kwalifikacyjne

64 proc. przyznało, że rodzice wypełniali za nich aplikacje

Jarosław Szeląg
3 min czytania
GenZ rodzice rekrutacja helikopterowe Skenazy

Ponad połowa młodych ludzi w wieku 18–23 lat zabiera rodziców na rozmowy kwalifikacyjne – wynika z sondażu Resume Templates z stycznia 2026 roku. Co więcej, 64 proc. ankietowanych przyznało, że rodzice wypełniali za nich aplikacje, 51 proc. że pisali testy zadaniowe, a 80 proc. że kontaktowali się z przyszłymi menedżerami.

Julia Toothacre, szefowa strategii karierowej Resume Templates, komentuje:
„Nigdy wcześniej nie widziałam tak zaangażowanych rodziców”

Czynniki? Niepewny rynek pracy, AI zastępujące juniorów i lęki pandemicznego pokolenia, które potrzebuje „dodatkowego wsparcia”.

CYNICZNYM OKIEM: Gen Z chce samodzielności – najlepiej z mamą w drugim fotelu i CV napisanym przez tatę.

Mężczyźni to większe „mamisynki”

Młodzi mężczyźni częściej zgłaszają powtarzalną pomoc rodziców niż kobiety: 70 proc. kontra 59 proc. w aplikacjach, 61 proc. kontra 52 proc. w mailach do pracodawców, 57 proc. kontra 47 proc. w wielokrotnych obecnościach na rozmowach.

Rodzice najczęściej negocjują grafik pracy (58 proc.) i dostosowania (38 proc.). W osobnym badaniu 181 rodziców przyznało, że 71 proc. pomocy zainicjowali sami potomkowie – z powodów „trudnego rynku”, braku doświadczenia i lęku.

CYNICZNYM OKIEM: Młodsi panowie częściej wożą mamę na rozmową o pracę niż dziewczyny. Era, w której patriarchat zastąpiły matki z laptopem.

Lenore Skenazy, dziennikarka i założycielka ruchu Let Grow promującego samodzielność dzieci, wzywa rodziców do odstąpienia miejsca.

„To naturalny impuls – pomagać. Ale im starsze dziecko, tym bardziej trzeba mu zaufać” – mówi Skenazy.

Nadopiekuńczość „podkopuje pewność siebie i kompetencje”, dodaje. Sondaż z 2024 roku pokazywał już 25 proc. rodziców na rozmowach o pracę – teraz jest dwa razy gorzej.

Badanie Resume Templates potwierdza trend: młodzi są emocjonalnie świadomi, ale lękowi. COVID-owa psychoza plus AI w rekrutacji sprawiają, że rodzice stają się de facto headhunterami własnych dzieci.

Pokolenie z drugim kierowcą

Rynek pracy nie pomaga: poziom wejścia zastępuje automatyzacja, a konkurencja rośnie. Rodzice widzą desperację i wkraczają z CV, mailami i negocjacjami godzin.

W efekcie Gen Z wchodzi na rynek z rodzicielskim asystentem, co budzi pytania o samodzielność przyszłych liderów. Pracodawcy muszą teraz rozmawiać z dwiema osobami – kandydatem i jego „reprezentantem”.

Helikopterowe rodzicielstwo ewoluowało z placu zabaw do sali konferencyjnej. Pytanie, czy za dekadę menedżerowie Gen Alpha będą mieli asystenta – czy matkę na kontrakcie?

Skenazy ma rację: nadopiekuńczość buduje CV, ale niszczy charakter. Pracodawcy mogą protestować, ale póki rynek faworyzuje doświadczenie – rodzice zostaną w HR-ze.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *