50 milionów baryłek dla USA. Trump chce „wyłączyć” drogie paliwo

Militarna interwencja była wstępem do surowcowego resetu

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Rynki ropy zareagowały natychmiast. Kurs ropy Brent spadł o 2,3 proc. po tym, jak Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że Wenezuela przekaże Stanom Zjednoczonym od 30 do 50 milionów baryłek surowca. W ramach porozumienia ropa – dotąd objęta sankcjami – trafi bezpośrednio do amerykańskich portów, a środki z jej sprzedaży będą „zarządzane przez prezydenta USA w imieniu narodów Wenezueli i Ameryki.”

„Zleciłem sekretarzowi energii Chrisowi Wrightowi natychmiastowe wykonanie planu. Ropa zostanie załadowana na statki i przetransportowana bezpośrednio do amerykańskich terminali” – napisał Trump.

trump

CYNICZNYM OKIEM: Kolonializm w wersji 2.0 – tym razem z fakturą VAT i podpisem prezydenta.

Rynki pompują sygnały

Początkowa reakcja inwestorów była gwałtowna – naddatek podaży i perspektywa „nagłego zasilenia” rafinerii amerykańskich zachwiały notowaniami ropy Brent. Po kilku godzinach notowania częściowo się odbiły, ale sygnał był jasny: Waszyngton znów zamierza regulować globalny rynek z pozycji producenta i sędziego jednocześnie.

ropa

Według źródeł Bloomberga, Chevron już zakontraktował 11 tankowców, które mają dotrzeć do portów Jose i Bajo Grande w drugiej połowie stycznia. Choć formalnie ropa nadal pochodzi z narodowych złóż PDVSA, faktyczne prawa do handlu przechodzą w ręce rządu USA – i polityki Trumpa.

CYNICZNYM OKIEM: Wenezuelska ropa ma status politycznego więźnia – zabrano ją do Ameryki „dla jej dobra.”

Od aresztowania Maduro po geopolityczny import

Operacja „Absolute Resolve”, w wyniku której Nicolás Maduro trafił do amerykańskiego aresztu, już wcześniej miała ekonomiczne podłoże. Teraz staje się jasne, że militarna interwencja była wstępem do surowcowego resetu. Eksperci widzą w przejęciu transportu ropy symboliczny powrót doktryny Monroe’a, tylko w wersji „energetycznej.”

Trump twierdzi, że pieniądze ze sprzedaży ropy nie trafią do waszyngtońskiej kasy, ale zostaną „zabezpieczone” na rachunkach dla przyszłego demokratycznego rządu w Caracas. Krytycy w Kongresie zauważają jednak, że brak jakichkolwiek mechanizmów nadzoru sprawia, iż decyzja przypomina raczej personalny fundusz prezydencki niż plan pomocy humanitarnej.

Ostatecznie, decyzja Trumpa to połączenie interwencji wojskowej z interwencją rynkową. Po raz kolejny Ameryka nie tylko „przynosi wolność”, ale i zgrywa globalnego operatora dostaw energii.

Dla rynków finansowych to zapowiedź krótkotrwałej stabilizacji, dla Wenezueli – kolejnego aktu utraty suwerenności.

Wenezuelska ropa znów płynie na północ. Tyle że tym razem nie po dolar, a po polityczne potwierdzenie, kto naprawdę rządzi baryłkami świata.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *