40% światowej odsolonej wody pochodzi z Zatoki Perskiej

Kraje dosłownie piją przetworzony ocean, bo innego wyjścia nie mają

Adrian Kosta
4 min czytania

Wojna amerykańsko-izraelska z Iranem obnażyła coś, o czym na co dzień świat woli nie myśleć. Sześć państw Zatoki Perskiej – Bahrajn, Kuwejt, Oman, Katar, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie – to kraje, które dosłownie piją przetworzony ocean, bo innego wyjścia nie mają. Region pozbawiony stałych rzek, z pustynnym klimatem i ponad 62 milionami mieszkańców, postawił cały swój los na jednej karcie – odsalaniu wody morskiej. A teraz okazuje się, że ta karta leży na stole, do którego dostęp mają rakiety i drony.

Skala uzależnienia jest porażająca. Państwa Zatoki produkują około 40 procent światowej odsolonej wody, eksploatując ponad 400 zakładów odsalania wzdłuż swoich wybrzeży. Zgodnie z raportem Centrum Statystycznego GCC z 2023 roku, sześć państw wyprodukowało 7,2 miliarda metrów sześciennych słodkiej wody poprzez odsalanie – to 7,2 biliona litrów, co przekłada się na około 334 litry dziennie na mieszkańca.

woda

Poniżej progu przetrwania – bez odsolni nie ma życia

Liczby mówią same za siebie. Próg absolutnego niedoboru wody wyznaczony przez ONZ wynosi 500 metrów sześciennych na mieszkańca rocznie. Średni udział naturalnej wody słodkiej w państwach Zatoki to zaledwie 120 metrów sześciennych na osobę – czterokrotnie mniej niż absolutne minimum. Odsalanie dodaje kolejne 122 metry sześcienne, ale nawet łącznie region pozostaje dramatycznie poniżej granicy bezpieczeństwa.

odsalanie 0

Największym producentem jest Arabia Saudyjska – z 37 milionami mieszkańców wyprodukowała 3 miliardy metrów sześciennych odsolonej wody w 2023 roku. Na kolejnych miejscach plasują się ZEA z 1,9 mld m³, Kuwejt z 0,8 mld m³, Katar z 0,7 mld m³, Oman z 0,5 mld m³ oraz Bahrajn z zaledwie 0,3 mld m³.

odsalanie

CYNICZNYM OKIEM: Regiony, które siedzą na największych zasobach ropy świata, nie mają czego nalać do szklanki bez pomocy technologii wartej miliardy. Ironia losu ma wyrafinowane poczucie humoru.

Choć całkowita zainstalowana moc odsalania szacowana jest na 26,4 miliarda metrów sześciennych rocznie, faktyczna produkcja stanowi jedynie ułamek tego potencjału. Jedyne naturalne źródła wody w regionie to wody gruntowe oraz okresowe cieki wodne zwane wadi, które prowadzą wodę wyłącznie podczas rzadkich opadów deszczu.

odsalanie 2

Odsolnie na celowniku – nowy front wojny

Niedawne wydarzenia pokazały, jak krucha jest ta infrastruktura. Minister spraw zagranicznych Iranu oskarżył USA o uderzenie w zakład odsalania na wyspie Keszm w cieśninie Ormuz. Atak ten rzekomo odciął dostawy wody do 30 wiosek.

Zaledwie 24 godziny później Bahrajn poinformował, że irański dron spowodował szkody materialne w jednej z jego odsolni w pobliżu Al-Muharrak. Dwa ataki na dwa zakłady odsalania w dwóch krajach w ciągu doby – to nie przypadek, lecz nowy schemat konfliktu.

odsalanie 3

CYNICZNYM OKIEM: Bomby celujące w odsolnie to najbrutalniejsza forma sankcji – nie bijesz w portfele, bijesz w gardła spragnionych ludzi. Woda stała się bronią skuteczniejszą niż ropa.

Region pozbawiony rzek, żyjący dzięki fabrykom zamieniającym morze w wodę pitną, właśnie odkrył, że jego najcenniejsza infrastruktura jest jednocześnie jego największą słabością. W świecie, gdzie ponad 400 zakładów odsalania karmi 62 miliony ludzi, każdy celny pocisk staje się narzędziem masowego pragnienia.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *