4 minuty prawdy – odsłonięcie kurtyny globalistycznej agendy

Nowa forma dominacji pod płaszczykiem nauki i sprawiedliwości

Adrian Kosta
3 min czytania

Nicole Shanahan, była żona współzałożyciela Google Sergeya Brina i ważna postać w światowej filantropii, wstrząsnęła opinią publiczną swoimi szokującymi wyznaniami na temat elit technologicznych i ich wpływu na świat. Gwiazda progresywnej elity, która osobiście angażowała się finansowo, teraz przyznaje, że „cały model jest zepsuty” i przynosi więcej szkód niż korzyści.

Shanahan, określana w mediach jako jedna z żon mafii technologicznej, stwierdziła, że była „użyteczną idiotką Klausa Schwaba” i całego WEF (World Economic Forum). Odkrywa prawdę o tym, jak polityka prowadząca do Wielkiego Resetu – promowana jako „lepsze odbudowanie” poprzez działania klimatyczne, ESG czy inkluzję – w praktyce przeniosła władzę z demokratycznie wybranych rządów do elit korporacyjnych, organizacji pozarządowych i niewybranych technokratów.

Elity zamiast społeczności. Rozbieżność między intencją, a skutkiem

Według Shanahan, pieniądze i zaangażowanie żon elit technologicznych zostały zwerbowane przez skomplikowaną sieć doradców NGO, Hollywood, Davos i prywatnych firm, które pomagają umocnić polityki Wielkiego Resetu. Te kobiety, choć doświadczają siebie jako filantropki zmieniające świat, w rzeczywistości były pożytecznymi idiotkami, wykorzystywanymi do legitymizowania i wspierania działań prowadzących do większej koncentracji władzy i bogactwa na szczycie.

Shanahan przyznaje, że kiedyś wierzyła, iż wspiera społeczności marginalizowane, szczególnie rdzenne i czarnoskóre, ale problem pogłębił się dramatycznie: przestępczość wzrosła, zdrowie psychiczne uległo pogorszeniu, a cała struktura społeczna jest bardziej podzielona niż kiedykolwiek. Tymczasem odpowiedzią jest ciągłe odwoływanie się do narracji o zmianach klimatu, sprawiedliwości społecznej i inkluzji, które przyciągają progresywne kobiety do tej narracji jak magnes.

Desiree Fixler, podobnie krytyczna komentatorka, dodaje, że wzrost cen energii, dewaluacja pieniądza i rosnąca kontrola nad życiem ludzi są już nieuniknionymi konsekwencjami tej polityki, nie wspominając o malejących miejscach pracy i pogłębiającym się kryzysie społecznym.

CYNICZNYM OKIEM: Iluzja „lepszego świata” sprzedawana przez WEF i jego elity to tak naprawdę nowa forma globalnej dominacji – pod płaszczykiem nauki i sprawiedliwości, rynek staje się narzędziem ideologicznej kontroli, a demokracja kurczy się na rzecz nadzoru technokratów.

Szokujące cztery minuty odsłonięcia kurtyny

W swoich odważnych wypowiedziach Shanahan i Fixler pokazują niepokojący obraz świata, w którym ideały filantropii i postępu zmieniły się w instrumenty koncentracji władzy i wypierania debaty publicznej. To najważniejsze cztery minuty spojrzenia za kulisy, które każdemu powinny otworzyć oczy na to, co faktycznie stoi za „Wielkim Resetem” i współczesną globalistyczną agendą.

Nicole Shanahan i jej szczere wyznania to sygnał alarmowy dla każdego, kto wierzy w filantropię jako siłę dobra. Cały model trzeba przemyśleć na nowo, jeśli chcemy uniknąć dalszego pogłębiania nierówności i utraty kontroli nad własną przyszłością.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *