Ponad 5500 mieszkańców wyspy Oahu na Hawajach otrzymało 20 marca nakaz natychmiastowej ewakuacji. Powodem nie jest huragan ani tsunami, lecz 120-letnia tama Wahiawa, której grozi „nieuchronna awaria” pod naporem bezprecedensowych opadów deszczu. Konstrukcja zbudowana w 1906 roku na potrzeby plantacji cukrowych przetrwała ponad wiek, zawaliła się raz w 1921 roku i została odbudowana – a teraz ponownie testuje granice swojej wytrzymałości, trzymając w napięciu całe północne wybrzeże wyspy.
Sytuację pogarsza fakt, że Oahu jest kompletnie nasiąknięte wodą. Między 10 a 16 marca na wyspę spadło ponad 26 cali deszczu, a Narodowa Służba Pogodowa prognozuje kolejne 4 do 10 cali między 20 a 23 marca. r- „Większość stanu jest już nasiąknięta wodą po zeszłotygodniowej burzy, a te dodatkowe opady przyniosą poważne ryzyko powodzi błyskawicznych i osuwisk”.

Tama Dole’a, którą nikt nie zdążył naprawić
Historia tamy Wahiawa to osobny rozdział tej katastrofy. Obiekt wybudowała w 1906 roku Waialua Agricultural Company w celu zwiększenia produkcji cukru, a później przejęła go Dole Food Company. Firma zgodziła się przekazać tamę państwu, które planowało przeznaczyć ponad 20 milionów dolarów na modernizację – ale proces przekazania nie został jeszcze zakończony. Innymi słowy, tama wisi w biurokratycznej próżni między prywatnym właścicielem a publicznym budżetem, podczas gdy woda wzbiera.
Dole zapewnia w oświadczeniu, że „tama nadal funkcjonuje zgodnie z projektem i nie ma oznak uszkodzeń”. Służby ratunkowe Oahu potwierdziły o godzinie 13:03, że konstrukcja nie pękła, ale ryzyko awarii i zagrażającej życiu powodzi na terenach poniżej wciąż się utrzymuje.
CYNICZNYM OKIEM: Firma produkująca ananasy w puszkach jest właścicielem tamy chroniącej tysiące ludzi, bo nikt nie zdążył podpisać papierów przez lata negocjacji. Biurokracja i katastrofa naturalna w wyścigu – wiadomo, kto wygrywa.
Strefa ewakuacji rozciąga się wzdłuż pasa północno-zachodniego wybrzeża od plaży Kawailoa do Parku Stanowego Ka’ena Point, obejmując lotnisko Dillingham oraz miasto Waialua. Dziesiątki osób musiały zostać przetransportowane drogą powietrzną, a setki kolejnych przewieziono autobusami do schronisk.
Burmistrz Honolulu Rick Blangiardi poinformował podczas konferencji prasowej, że uszkodzeniu uległy dziesiątki, o ile nie setki domów, choć oficjalna ocena strat nie została jeszcze ukończona.
„Nie ma wątpliwości, że dotychczasowe zniszczenia są katastrofalne” – podsumował Blangiardi.
Zagrożenie obejmuje cały archipelag
Oahu to nie jedyna zagrożona wyspa. Na Maui Nui spodziewane są opady rzędu 8 do 15 cali, na Big Island od 2 do 6 cali, a na Kauaʻi do 3 cali. Ostrzeżenie przed powodzią błyskawiczną obejmuje całą południowo-wschodnią połowę Oahu – w tym Honolulu, Pearl City, Kahalu’u, Nanakuli, Makakilo oraz Waimanalo.
Mieszkańcom zalecono natychmiastowe udanie się na wyżej położone tereny i ostrzeżono, że niektóre drogi staną się nieprzejezdne.
CYNICZNYM OKIEM: Hawaje sprzedają światu obraz raju na ziemi, a rzeczywistość to starzejąca się infrastruktura z epoki plantacji cukrowych i modlitwa, żeby beton sprzed 120 lat wytrzymał jeszcze jedną burzę.



